W miniony weekend miałam okazję na chwilę odwiedzić ją po porodzie. Przyniosłam kilka prezentów i oczywiście serdeczne powitanie w imieniu całego Apeldoorn. Louise jest bowiem nie tylko naszą 170-tysięczną mieszkanką. Jest również symbolem ludzi, którzy każdego dnia nadają Apeldoornowi barwę. Ludzie, z których każdy ma swoją własną historię. Ludzie, którzy tu się urodzili, osiedlili się tutaj, pracują, uczęszczają do szkoły, uprawiają sport i spotykają się ze sobą.
A Apeldoorn się rozwija. W 1958 roku świętowaliśmy 100 000. mieszkańca. Potem pojawiły się kolejne kamienie milowe: 125 000, 150 000, 160 000. Pod koniec 2021 roku przekroczyliśmy liczbę 165 000, a obecnie mamy 170 000 mieszkańców. W nadchodzących latach będziemy się dalej rozwijać. To coś więcej niż tylko liczba na liczniku. Rozwój oznacza mieszkania, dobre szkoły, łatwo dostępne dzielnice i infrastrukturę. Ale także przestrzeń dla zieleni, spotkań oraz dla wsi i dzielnic, które sprawiają, że Apeldoorn jest tak wyjątkowe.
Nie bez powodu w naszym porozumieniu koalicyjnym znajduje się hasło ‘Miejsce dla ludzi’. Chcemy się rozwijać, ale jednocześnie pozostać ekologiczną i przestronną gminą. Miejscem, w którym ludzie mogą przyjemnie mieszkać, angażować się w życie społeczności i troszczyć się o siebie nawzajem.
Bo ostatecznie w rozwoju nie chodzi o to, ile osób widnieje w statystykach. Chodzi o samych ludzi. O przestrzeń, jaką dajemy sobie nawzajem, by mieszkać, żyć i uczestniczyć w życiu społeczności. O gminę, w której każdy może czuć się jak w domu.
170 000 mieszkańców. To wielki kamień milowy, a liczba 170 000 brzmi wspaniale.
Witaj w Apeldoorn, Louise. Cieszymy się, że tu jesteś.
Ton Heerts
burmistrz